
Aleksandra Owca na Azorach: „Na tramwaj mieszkańcy czekają już 60 lat. Kraków potrzebuje inwestycji dla ludzi”
Kandydatka Partii Razem na prezydentkę Krakowa Aleksandra Owca odwiedziła dziś Prądnik Biały w ramach kampanijnej trasy „Osiemnaście dzielnic – jeden Kraków”. Podczas konferencji na pętli autobusowej na Azorach mówiła o niezrealizowanych od dekad inwestycjach tramwajowych oraz przedstawiła swoje plany na rozwój transportu publicznego. Poinformowała również, że zebrała wymaganą liczbę podpisów, a jej kandydatura została oficjalnie zarejestrowana w wyborach na Prezydenta Miasta Krakowa.
Kandydatka Razem zaczęła od podziękowań dla osób zaangażowanych w zbiórkę podpisów.
Zarejestrowaliśmy moją kandydaturę w wyborach na prezydentkę Krakowa. Bardzo dziękuję wszystkim osobom, które złożyły podpisy oraz setkom wolontariuszek i wolontariuszy, którzy zbierali je w całym mieście. Już od zeszłego tygodnia przekierowaliśmy nasze siły na kolejne etapy kampanii. Dlatego wszędzie tam, gdzie nie widzicie już naszego namiotu zbiórkowego na ulicy, nasze ekipy pukają do drzwi mieszkańców, roznoszą ulotki czy gazetki i rozmawiają z sąsiadami o tym, jak powinien zmienić się Kraków.
– powiedziała Aleksandra Owca. Głównym tematem poniedziałkowej konferencji był jednak transport publiczny, który obok mieszkalnictwa i dobrej pracy jest jednym z trzech głównych filarów jej programu.
Za symbol wieloletnich zaniedbań kandydatka wskazała Azory. Pierwsze plany budowy linii tramwajowej na osiedle pojawiły się już w 1966 roku. Sześćdziesiąt lat później mieszkańcy wciąż czekają na około dwukilometrowe połączenie z Krowodrzą Górką.

Kandydatka podkreśliła, że dyskusja o liniach tramwajowych nie jest dla niej dyskusją o technicznych rozwiązaniach czy liniach na mapie, ale o codziennym życiu mieszkańców. Nawiązała przy tym do rozpoczynającego się roku szkolnego oraz własnych doświadczeń z czasów szkolnych.
Dzisiaj jest 1 września, więc przede wszystkim życzę wszystkim dzieciakom dobrego powrotu do szkoły. Sama mieszkałam tuż obok pętli Krowodrza Górka i około 2007 roku, kiedy trwała jej przebudowa, dojeżdżałam do gimnazjum przy Studenckiej. Przez rok jeździliśmy rozklekotanym autobusem zastępczym i przesiadaliśmy się pod Dworcem Głównym na tramwaj pod Bagatelę. Kiedy ma się 15 lat i czas, żeby o szóstej rano plotkować z przyjaciółką, można to przeżyć. Ale kiedy tramwaj wrócił, to był prawdziwy skok cywilizacyjny. Nagle dostałam dodatkowe 20 minut snu każdego ranka. To właśnie oznacza dobry transport: odzyskany czas i lepsze codzienne życie.
– powiedziała Owca. Jak zaznaczyła, mieszkańcy Azorów położonych zaledwie kilka kilometrów dalej takiej zmiany nie doczekali się do dziś.
Nie doczekały się jej dzieciaki takie jak ja, których rodzicom od ich urodzenia obiecywano tramwaj. Nie doczekały się ich babcie jadące na onkologię na Garncarskiej ani mamy próbujące dostać się rano do pracy po drugiej stronie miasta. Kiedy rozmawiamy o transporcie, właśnie o tym rozmawiamy. O czasie, który ludzie tracą każdego dnia i o tym, czy miasto ułatwia im życie, czy je utrudnia.
Potrzebujemy inwestycji dla ludzi i poprawy komunikacji w mieście. Nie możemy po raz kolejny odkładać potrzeb mieszkańców na później ani wyrzucać do kosza kolejnych potrzebnych połączeń tramwajowych. Azory nie są jedynym miejscem, które czeka. Mamy Kliny, które w końcu muszą dostać normalną komunikację. Mamy Rżąkę i Szpital Uniwersytecki. Mamy kolejne części miasta, gdzie projekty czekają na wyjęcie z szuflady, aktualizację i realizację.
– podkreśliła polityczka. Konferencja na Prądniku Białym była kolejnym przystankiem kampanijnej trasy „Osiemnaście dzielnic – jeden Kraków”. Do 18 września Aleksandra Owca odwiedzi wszystkie osiemnaście dzielnic Krakowa, spotykając się z mieszkańcami, uczestnicząc w akcjach terenowych i prezentując kolejne elementy swojego programu.
Aleksandra Owca jest radną Miasta Krakowa oraz radczynią prawną. Została wskazana przez Partię Razem jako kandydatka na Prezydentkę Miasta Krakowa w nadchodzących wyborach.
