Mieszkania dla ludzi
Szukanie mieszkania w Krakowie stało się piekłem: chore ceny, castingi na lokatorów, prowizje dla pośredników, nieuczciwe umowy i ciągła niepewność. Młodzi coraz dłużej mieszkają z rodzicami, studentów nie stać na przeprowadzkę do Krakowa, całe kamienice zamieniają się w pseudohotele. Jednocześnie nawet 70 tysięcy mieszkań stoi pustych.
Mam plan, jak przywrócić mieszkania ludziom.
- Uporządkuję najem krótkoterminowy.Mieszkanie obok nie może z dnia na dzień zamienić się w hotel, a sąsiedzi w darmową recepcję i ochronę całonocnej imprezy. Kraków ma być przede wszystkim miastem do życia, a nie maszynką do zarabiania kosztem normalnych mieszkańców.
- Uwolnię pustostany.Dziś dziesiątki tysięcy mieszkań stoją puste, choć ceny najmu wystrzeliły w kosmos. Jako radna przeforsowałam już uchwałę, która pozwala bardziej opodatkować mieszkania trzymane puste wyłącznie jako inwestycja. Jako prezydentka doprowadzę do tego, aby jak najwięcej z nich wróciło na rynek. Przyspieszę też remont pustych lokali gminnych.
- Stworzę Krakowskie Centrum Bezpiecznego Najmu.Centrum pomoże znaleźć mieszkanie i bezpiecznie je wynająć. Zamiast korzystać z usług nieuczciwych pośredników i płacić wysokie prowizje – nawet kilka tysięcy złotych za samo otwarcie drzwi – mieszkanie będzie można łatwo wynająć, korzystając z miejskiej infrastruktury.
- Wprowadzę jednolity miejski wzór umowy najmu.Prosty, zrozumiały, bez kruczków i upokarzających zapisów. Wynajmujący oferujący zawarcie umowy według miejskiego wzoru będą mogli liczyć na ulgę podatkową.
- Powstaną nowe miejskie akademiki.Student to mieszkaniec Krakowa, a nie sezonowy klient rynku nieruchomości. Możliwość studiowania tutaj nie może zależeć od grubości portfela rodziców.
- Uruchomię budowę nowych miejskich osiedli.Miejskie mieszkania muszą powstawać z planem, dlatego zbudujemy miejskie osiedla, z dobrym dojazdem, z infrastrukturą społeczną, zielenią i założeniem urbanistycznym.
